Na rękach przyniosłam z lasu ,ten nocy pewnie by nie przeżył .

Na rękach przyniosłam z lasu ,ten nocy pewnie by nie przeżył .

Płakał rozpaczliwie i biegł do nas mimo dwóch psów .Mam kłopot bo boję się o Borę więc ulokowaliśmy w ogrzewanej kuchni w piwnicy .

kolejne >

romta63

romta63

archiwum

ulubieni

+ dodaj do
ulubionych

[?]

ewulka

ewulka 2018-09-25

Chudzinka,dobrze że go przygarnęłaś :)

magtan

magtan 2018-09-25

Boszszsz, jaka bieda!
Jesienny wysyp kociąt... Też znalazłam trikolorkę 3 dni temu :(

ania27

ania27 2018-09-26

Bidulek maleńki. Masz wielkie serce że wzięłaś go z tego zimna.

atiseti

atiseti 2018-09-26

Ważne ze ma już ciepło i pełny brzuszek !!
A Bora na pewno się przyzwyczai do nowego kociaka :)

bourget

bourget 2018-09-26

wyrzucony do lasu...jak to jest bardzo "po polsku" !! :(

atiseti

atiseti 2018-09-26

Jak maleństwo ?

romta63

romta63 2018-09-26

Nie przeżył ,było za późno,nie mógł już jeść .Wetka mówiła że wątroba inne narządy już nie pracują ;( Byłby z niego śliczny kotek .

ania27

ania27 2018-09-27

Jejciu jaka szkoda że nie dał rady :(

frida50

frida50 2018-09-27

Biedna Kicia. Ludzie są...

myszka2

myszka2 2018-09-28

Biedulka kochana kicia, ludzie nie mają serca, są okrutni:(

atiseti

atiseti 2018-09-28

Smutna wiadomość, żal maluszka ....

chilu

chilu 2018-09-30

Skoda malucha. Dzieki Roma, ze go tak po polsku przygarnelas i chcialas pomoc.

dodaj komentarz

kolejne >