****

****

95 lat temu urodził się Król Bluesa - King of the Blues, amerykański piosenkarz bluesowy, gitarzysta elektryczny, autor piosenek i producent muzyczny, laureat 15 Grammy,
B.B. KING
(właśc. Riley B. King; ur. 16 września 1925, zm. 14 maja 2015).
"Moja muzyka nigdy nie była należycie promowana. Bardzo mało moich utworów doczekało się emisji radiowej. Tylko jedna piosenka była promowana - "The Thrill Is Gone". Wszystkie inne płyty, jakie nagrałem, również mogły świetnie sprzedać się, gdyby nie to, że żadna stacja ich nie puszczała. Dlatego praktycznie cały czas koncertowałem. Blues jest marginalizowany, a audycje bluesowe nadawane są późno w nocy. Nie rozumiem, dlaczego tak się dzieje. Nie chodzi tu o mnie - moja kariera dobiega już końca. Myślę o młodych artystach, którzy nie mogą się przebić. Chciałbym zaapelować do krytyków i dziennikarzy muzycznych: dajcie im szansę!
Często mnie krytykowano. Dziennikarze pisali, że gram "rozmytego bluesa". No cóż, jeśli naprawdę tak uważają, mogą tak pisać - nie obchodzi mnie to. Po prostu gram, jak gram" - mówił B.B. King (magazyngitarzysta.pl).
Pytany, w jaki sposób udało mu się przenieść blues z "brudnych podłóg i zadymionych wnętrz" do wielkich sal koncertowych, B.B. King odpowiadał: "Miejsce bluesa jest wszędzie tam, gdzie jest miejsce dla pięknej muzyki".
Z powodzeniem pracował po obu stronach komercyjnej przepaści - z wyrafinowanymi nagraniami studyjnymi z jednej strony i "surowymi, ochrypłymi" występami na żywo z drugiej.
Jest uważany za jednego z najbardziej wpływowych muzyków bluesowych wszech czasów, dzięki czemu zdobył przydomek The King of the Blues.

wigor12

wigor12 3 dni temu

Królowi należy się nawet kosmos, ...nie szkodzi, że biały:)))

andaba

andaba 3 dni temu

Bardzo są fotogeniczne!

dodaj komentarz

kolejne >