[27113327]

Niezabezpieczony murami obronnymi Drohobycz wielokrotnie był pustoszony przez najazdy wroga. Najdotkliwsze straty poniosło miasto w 1498 i 1648 r. W 1498 r. zostało złupione przez Tatarów, a duża część miasta spalona. Straty były tak wielkie, iż Jan Olbracht uwolnił mieszczan na 10 lat od wszelkich podatków. Wobec braku obwarowań król Zygmunt I polecił otoczyć murem teren przykościelny i przeznaczył na ten cel dochody z podatków. Mimo wyraźnego nakazu nie postawiono jednak murów ceglanych, lecz ograniczono się do usypania wałów ziemnych z drewnianą palisadą, z trzema drewnianymi basztami. Murowana była tylko wieża bramna. Niewykonanie królewskiego polecenia zemściło się na mieszczanach Drohobycza w 1648 r., kiedy to Kozacy i Tatarzy sforsowawszy wały, wyważyli drzwi do kościoła, wymordowali ludność, która się tam schroniła i splądrowali świątynię.
Zbeszczeszczony portal został na zawsze zamurowany.
http://www.fototeka.ihs.uj.edu.pl/navigart/sites/default/files/imagecache/image_slideshow/artworks/20000/20856/37470.jpg

dodane na fotoforum: