Malinowa chmurka :)

Malinowa chmurka :)

Bardzo Was proszę, nie piszcie do św.Mikołaja o idealną kobietę...wczoraj próbowano mnie porwać pięć razy :)))

Kochani, z serca dziękuję za Waszą pamięć o moich imieninach! Dziękuję za śliczne życzenia i wyjątkowy dzień. Cmokam każdego z osobna i częstuję Malinową Chmurką :*

CIASTO KRUCHE: 4 żółtka, 3 łyżki cukru pudru,
1 łyżeczka proszku do pieczenia, opakowanie cukru waniliowego, 130 g masła, 170 g mąki pszennej.

Wszystkie składniki szybko zagnieść ręcznie lub zmiksować robotem. Uformować kulę, lekko spłaszczyć, owinąć w folię spożywczą, schłodzić w lodówce przez 60 minut.
Blachę o wymiarach 36 x 26 cm wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia.
Schłodzone ciasto wyjąć z lodówki, odrywać po kawałku (lub zetrzeć na tarce jarzynowej) i układać w formie. Folię spożywczą rozłożyć na cieście i rękoma wyrównać (po wyrównaniu folię zdjąć i wyrzucić). Ciasto schłodzić w lodówce przez ok.30 minut. Przed samym pieczeniem gęsto ponakłuwać widelcem. Piec w temp.190°C ok.15-20 minut lub krócej, do zezłocenia i wypieczenia ciasta.
Ciasto jest bardzo kruche, więc, żeby nie popękało podczas wyjmowania, trzeba zastosować sprytny patent. Do blachy, w której znajduje się upieczone ciasto, włożyć blachę o takich samych rozmiarach, odwrócić do góry dnem i ściągnąć blachę, w której się piekło. Upieczone ciasto jest na górze. Z ciasta ściągnąć papier do pieczenia, z powrotem nałożyć blachę i odwrócić. Ciasto jest we właściwej blaszce :))

GALARETKA Z MALINAMI: 800 g malin (świeżych lub mrożonych), 4 malinowe galaretki (każda na 500 ml wody),
1 litr wrzącej wody.

Galaretki rozpuścić w litrze wrzącej wody. Przestudzić, dodać maliny (jeśli mrożone, to nie rozmrażamy ich wcześniej), wymieszać. Odłożyć do lodówki, do lekkiego zgęstnienia galaretki. Tężejącą galaretkę wyłożyć na kruche ciasto, wyrównać, schłodzić w lodówce.
UWAGA! Zamiast malin mogą być inne owoce i smakowo takie same galaretki (np.truskawki, wiśnie, brzoskwinie).

KREM ŚMIETANKOWY: 500 ml śmietany 36%, 250 g serka mascarpone (lub 500 ml śmietany 30% + 500 g serka mascarpone), 3 łyżki cukru pudru.

Wszystkie składniki umieścić w misie miksera (końcówka miksera do ubijania białek). Ubić do otrzymania gęstego kremu.
Uwaga: nie schłodzenie składników minimum 12 godzin przed rozpoczęciem ubijania lub niepotrzebne zbyt długie ubijanie kremu – mogą doprowadzić do jego zwarzenia.

BEZA Z MIGDAŁAMI: 4 białka, 200g drobnego cukru do wypieków, 3 łyżeczki mąki ziemniaczanej, 40-50 g płatków migdałów.

Białka ubić ze szczyptą soli, do otrzymania sztywnej pianki. Dodawać cukier, stopniowo, łyżka po łyżce, aż do wyczerpania cukru i otrzymania gęstej, błyszczącej piany. Pod sam koniec ubijania dodać mąkę ziemniaczaną. Blachę tej samej wielkości, w której piekło się ciasto kruche, wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia, przełożyć na niego masę bezową. Widelcem zrobić wzorek i oprószyć płatkami migdałów. Nagrzać piekarnik do 180°C (grzałka góra-dół) i piec bezę przez 5 minut. Po tym czasie zmniejszyć temperaturę do 120°C i piec bezę przez kolejne 60 minut. Wyłączyć piekarnik i pozostawić bezę w środku na ostatnie 60 minut (nie otwierać w tym czasie piekarnika).

Ciasto wyjąć z lodówki, krem śmietankowy wyłożyć na galaretkę, wyrównać. Na wierzch wyłożyć wystudzoną bezę. Schłodzić przez 2 godz.w lodówce (nie przykrywać, wtedy beza będzie cały czas chrupiąca). Ciasto kroi się lepiej po nocy w lodówce.

I znowu uwaga - nie przerażajcie się wykonaniem. Jeżeli ciasto kruche i bezę upieczecie sobie na dzień-dwa wcześniej, to później złożenie ciasta trwa chwilę. A jak zastosujecie mrożone owoce do galaretki to naprawdę nie ma co robić ;))

delish

delish 2020-11-27

Spóźnione, ale najserdeczniejsze życzenia imieninowe! Zdrowia, cudnych dni zawsze i dzięki przy okazji za Twoją energię i wspaniałe poczucie humoru, które niejednokrotnie rozświetla mi takie sobie chwile. Uściski!!!!

helios7

helios7 2020-11-27

Nie dziwię się, że chcieli Cię porwać, też bym chciała mieć taką żonę!
Kasiu, życzę Ci zdrowia i tylu pięknych chwil, ile maku w makowniku, ile sera jest w serniku, ile uszek w barszczu pływa, ile ości miewa ryba.

astra40

astra40 2020-11-27

Kasiu ja też spóźnione, ale szczere życzenia Ci składam: Obyś zawsze zdrowa była i raczyła nas swoimi wspaniałymi, kulinarnymi rarytasami, a także dawką dobrego humoru od samego rana :))) Buziaczki *-* <3

hellen

hellen 2020-11-27

Pychotka Kasiu.

baygel1

baygel1 2020-11-27

Kasiu ! Tylko tego co najpiękniejsze. Zdrowia, spokoju i przyjaciół ,na których zawsze możesz liczyć. Czego zapragniesz , niech się spełni !!! :) A dobry humor niech Cię nigdy nie opuszcza :)

krycha2

krycha2 2020-11-27

Kasiu, choć spóżnione ale szczere serdeczne życzenia...Zostań taką jaka jesteś...z humorem ,poradą i kulinariami tak smacznymi ,że czasem nie śmiem coś naśladować żeby nie sp........ć....Zdrówka i żeby Cię ten corono-conus nie dopadł...Pozdrawiam.

paulaa8

paulaa8 2020-11-28

Ale chodzi za mną to ciasto.... Uwielbiam.

slawa1

slawa1 2020-11-29

Przepyszne ciacho,dziewczyny robiły.Pozdrawiamy,buziaki od Ani.

dodaj komentarz

kolejne >