Wypad za Kraków...

Wypad za Kraków...

Uffff...nareszcie podjechaliśmy pod sąsiada,brat mocuje przesyłkę na dachu,a ja rozprostowałem kości i pstryknąłem kilka fotek już nie z samochodu;))
http://youtu.be/-0Oa5wvARSc?list=PLQGB0lzRdXUhF_pcPJIJFPIydy1qaduXY

dodane na fotoforum:

(komentarze wyłączone)